W obliczu tragedii rozgrywającej się w Strefie Gazy, Fundacja Polski Dom Mediów kolejny już raz zabiera głos w sprawie, która wykracza poza polityczne podziały i dotyka fundamentów naszej cywilizacji.
Żyjemy w czasach, gdy media – instytucje powołane do informowania społeczeństwa – często stają się narzędziami w rękach różnych interesów politycznych. Tendencyjność w relacjonowaniu konfliktu w Gazie, kampanie dezinformacyjne prowadzone przez rząd izraelski na polskich platformach cyfrowych, selektywne prezentowanie faktów – wszystko to świadczy o głębokim kryzysie dziennikarskiej rzetelności.
Nienawiść, hejt i przemoc w każdej formie stanowią zbrodnię przeciwko ludzkości. Nie ma usprawiedliwienia dla zabijania cywilów – niezależnie od tego, czy dokonują tego terroryści Hamas, czy siły zbrojne państwa izraelskiego.
Obserwujemy paradoks naszych czasów: głosy przywódców różnych Kościołów i wspólnot religijnych, którzy wzywają do pokoju i poszanowania życia ludzkiego, nie są w stanie przebić się do świadomości polityków. List 50 rabinów, w tym naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha, stanowiący wyraz sprzeciwu wobec działań własnego rządu, pozostaje w znacznej mierze zignorowany przez media.
Kiedy duchowni – strażnicy sumienia narodów – muszą publicznie przeciwstawiać się działaniom własnych rządów, świadczy to o głębokim kryzysie moralnym władzy politycznej.
Dla zbyt wielu polityków współczesnego świata ludzkie życie nie przedstawia większej wartości. Dowodzi tego fakt, że w różnych częściach globu wciąż wybuchają konflikty, w których ludność cywilna płaci najwyższą cenę, podczas gdy społeczność międzynarodowa ogranicza się do „głębokiego zaniepokojenia” i pustych deklaracji.
Istnieje zbyt wiele tolerancji i zbyt mało stanowczości wobec aktów przemocy. Tam, gdzie brakuje zdecydowanej reakcji na łamanie podstawowych praw człowieka, dzieją się rzeczy takie jak Gaza – systematyczne pozbawianie ludności cywilnej dostępu do żywności, wody, opieki medycznej.
Historia XX wieku dostarczyła nam bolesnych lekcji:
Jugosławia lat 90. – gdy świat patrzył, jak sąsiedzi mordują sąsiadów, a „czystki etniczne” stały się eufemizmem dla ludobójstwa
Rwanda 1994 – gdy w 100 dni wymordowano około miliona Tutsi i umiarkowanych Hutu, podczas gdy ONZ wycofywała swoje siły
Srebrenica 1995 – gdy „strefa bezpieczeństwa” ONZ stała się miejscem masakry 8000 mężczyzn i chłopców
W każdym z tych przypadków międzynarodowa społeczność dysponowała instrumentami prawnych i politycznymi, by zapobiec tragedii. Zabrakło jednak woli politycznej.
- Ponad 61 000 zabitych Palestyńczyków w odpowiedzi na atak Hamasu z 7 października 2023 roku
- 70% zniszczonej infrastruktury, w tym szpitali i szkół
- 2,1 miliona ludzi uwięzionych na obszarze poddawanym bombardowaniom
- Planowane przesiedlenie miliona osób w ramach nowej ofensywy
- Ponad 1000 cywilów zabitych podczas poszukiwania pomocy humanitarnej od maja 2025 roku
Media ponoszą szczególną odpowiedzialność za obecny stan rzeczy. Tendencyjne relacjonowanie, powielanie propagandy stron konfliktu, brak krytycznego sprawdzania faktów – wszystko to przyczynia się do dehumanizacji ofiar i normalizacji przemocy.
Kampania dezinformacyjna prowadzona przez rząd izraelski na polskich platformach cyfrowych stanowi bezprecedensowe naruszenie suwerenności informacyjnej naszego kraju. Fakt, że polskie MSZ musiało interweniować w tej sprawie, świadczy o skali problemu.
Politycy, którzy powinni stać na straży podstawowych wartości humanitarnych, okazują się niezdolni do podjęcia zdecydowanych działań. Izraelscy przywódcy, mimo protestów własnego społeczeństwa i sprzeciwu części wojskowych, planują rozszerzenie operacji, która nieuchronnie doprowadzi do dalszych ofiar cywilnych.
Międzynarodowi przywódcy ograniczają się do dyplomatycznych protestów, podczas gdy w Gazie każdego dnia giną niewinni ludzie – głównie kobiety i dzieci.
Fundacja Polski Dom Mediów wzywa:
Media
- Do zaprzestania publikowania materiałów propagandowych stron konfliktu
- Do rzetelnego sprawdzania faktów przed publikacją
- Do równoważnego przedstawiania cierpienia wszystkich ofiar
- Do odrzucenia języka dehumanizującego jakąkolwiek grupę ludzi
Polityków
- Do uznania, że ludzkie życie ma wartość absolutną i nie może być przedmiotem kalkulacji politycznych
- Do podjęcia zdecydowanych działań dyplomatycznych i ekonomicznych wymuszających poszanowanie prawa humanitarnego
- Do zaprzestania tolerowania głodu jako broni wojny
Przywódców religijnych
- Do jednoznacznego potępienia przemocy wobec cywilów – niezależnie od jej sprawcy
- Do publicznego wzywania swoich rządów do działań na rzecz zakończenia cierpienia
- Do przełamania bariery między nauczaniem religijnym a praktyką polityczną
Społeczeństwo obywatelskie
- Do odmowy akceptacji „normalności” obecnej sytuacji
- Do wymagania od swoich przedstawicieli rzeczywistych działań, nie tylko deklaracji
- Do przeciwstawiania się dezinformacji i mowie nienawiści
Gaza stała się testem dla naszej cywilizacji. Jeśli pozwolimy na normalizację systematycznego pozbawiania ludności cywilnej podstawowych środków do życia, jeśli zaakceptujemy przemoc jako rozwiązanie konfliktów politycznych, jeśli będziemy tolerować manipulację informacyjną jako standard w dyplomacji – wtedy nie będziemy mogli dziwić się, gdy podobne metody zostaną zastosowane wobec nas samych.
Historia nie wybacza bierności wobec zbrodni. Srebrenica, Rwanda i inne tragedie pozostają ostrzeżeniem: gdy społeczność międzynarodowa nie reaguje zdecydowanie na łamanie podstawowych praw człowieka, zawsze płacą za to niewinni.
Nie możemy pozwolić, by Gaza stała się kolejną nazwą, której będziemy się wstydzić w podręcznikach historii przyszłych pokoleń.
Agata Ogrocka
Członek Rady
Fundacji Polski Dom Mediów
Warszawa, 10 sierpnia 2025

